• Patchwork

    Jednorożec

    Wśród dziewczynek od jakiegoś czasu jest szał na motyw jednorożca, postać bajkowa i fantastyczna. Konik z piękną kolorową grzywą, dużymi oczami oraz rogiem. Otrzymałam zamówienie od bratanicy aby uszyć taką poduszkę, która będzie jej towarzyszyć podczas snu. Długo zastanawiałam się w jaki sposób ją wykonać, czy metodą aplikacji rysując taką postać, czy w jakiś inny sposób. Przyznam się, że chyba za bardzo się przejęłam. Na szczęście znalazłam gotowy wzór od Elizabeth Hartman pod nazwą Lisa the Unicorn w idealnej jak dla mnie technice wykonania. Wzór przeraża ilością elementów i wymaga skupienia podczas ich wycinania ale zszywanie to już sama przyjemność. Do jej wykonania użyłam batików, resztki po poprzednim projekcie oraz…

  • Haft krzyżykowy

    Biscornu

    Biscornu – poduszka na igły, która powstała z połączenia dwóch kwadratów kanwy, przekręconych w stosunku do siebie, wypchana silikonową kulką. Wykonałam ją kiedy haft zajmował mnie tak mocno jak teraz szycie. Rzecz niezbędna i niezastąpiona, dzięki niej nigdy nie musiałam szukać igły co było czasami bardzo irytujące. Poduszek powstało kilka, na zdjęciach jest moja pierwsza w klimacie świątecznym z bałwankiem, choinką i ptaszkiem (autora niestety nie pamiętam) i ostatnia w gwiazdę (wzór z gazety Cross Stitch). Dawno nic takiego nie robiłam, jednakże ostatnio wpadł mi w oko piękny wzór, więc najpewniej wrócę wkrótce do tych małych cudeniek.

  • Patchwork

    Dresden plate – bieżnik i podkładki

    Dresden Plate, motyw, który zdobył moje serce i jak się okazuje nie tylko moje :). Zostałam poproszona o uszycie bieżnika oraz podkładek z tym wzorem. Stworzyłam je z batików typu podwójne ombre od Pani Szpilki oraz gładkiej tkaniny w kolorze złamanej bieli. Dzięki batikom uzyskałam tak wiele kolorów w różnych odcieniach, które stanowią istną feerię barw. Polecam z całego serca, bo są przepiękne. A oto co wyszło: Uważam, że na tym stole i w tym miejscu wyglądają wybornie. Bieżnik 125×39,5 cm, podkładki 32×40 cm. W środku bieżnika użyłam ociepliny bawełnianej, lamówka podszyta ręcznie. Motyw ten znalazł u mnie wiele zastosowań i na każdej rzeczy prezentuje się pięknie jako barwny kwiat.…

  • Farbowanie,  Szycie

    Bieżnik w kolorze indygo

    Trzy tygodnie temu brałam udział w warsztatach, na których nauczyłam się jak farbować używając barwnika indygo. Powstało wówczas kilka szmatek, które ozdabiałyśmy wykorzystując technikę shibori. Tkaniny składałam i marszczyłam na różne sposoby, używałam nitek, gumek, koralików oraz spinaczy. Tak przygotowane wkładałam do kąpieli barwierskiej aby po upływie przepisowego czasu zobaczyć co z tego wyszło. Warsztaty przeprowadzone przez Elę zostaną w mojej pamięci na bardzo długo. Było miło, twórczo i niebiesko. Zapraszam na warsztaty do Eli. A oto pierwsza rzecz jaka powstała z ufarbowanej przeze mnie tkaniny. Obszyłam ją białą ramką i wyszedł oryginalny bieżnik. Wymiary 60×166 cm.

  • Patchwork

    Narzuta z motywem Dresden Plate – wykończenie

    Po uszyciu topu (a to chyba lubię najbardziej) przyszedł czas na zrobienie kanapki. Wymagało to zwinięcia dywanu i odsunięciu mebli pod ścianę, aby odzyskać troszkę przestrzeni. Po wygładzeniu warstw materiału spodniego, wypełnienia i ozdobnego wierzchu szybko spięłam wszystkie warstwy ze sobą. Kolejny etap – pikowanie. Mistrzem fantazyjnego pikowania nie jestem i dlatego najchętniej wybieram proste, geometryczne wzory. Takie podobają mi się najbardziej. Tutaj wypikowałam promieniście linie proste, wcześniej przeszywając w szwach aby nic się nie przesunęło. Na końcu wyrównałam kanapkę i przyszyłam lamówkę. Narzuta powstała pod wpływem chwili i fascynacją bloku Dresden Plate. Postanowiłam wykorzystać materiały ufarbowane przeze mnie, aby móc spokojnie znów przeprowadzić akcję farbowania bez wyrzutów sumienia, że…

  • Patchwork

    Narzuta z motywem Dresden Plate

    Ten motyw patchworkowy wykorzystałam już do ozdobienia torby i poduszki, a ponieważ było mi mało, uszyłam narzutę :). Na kwadraty w kolorze granatowym oddzielone białymi ramkami naszyłam kwiaty wykonane z własnoręcznie ufarbowanego materiału. A takie tkaniny lubię najbardziej, gdyż zawsze są unikatowe i niepowtarzalne. A ponieważ ten quilt jest dość pokaźny, to wykorzystałam posiadane zasoby i w końcu mogę zaplanować kolejne farbowanie. Teraz pozostało tylko zrobić kanapkę i wypikować całość. Mam nadzieję, że efekt końcowy pokażę Wam już wkrótce. Nie mogę się doczekać. Narzuta z założenia ma być kocykiem na trawę do posiedzenia lub poleżenia. Wymiary są całkiem spore 165×215 cm.

  • Patchwork

    Z pamiętnika: poduszka w peonie

    Do jej uszycia wykorzystałam materiał z nadrukiem peonii. Kwiaty, które każdy zna, niezwykle okazałe, cudowny zapach, intensywna bordowa barwa. Ja uwielbiam. Oprawiłam je w zieloną ramkę i wypikowałam w kratkę. Nic więcej nie potrzeba. Lubię takie szybkie projekty, jej wymiary to 40×40 cm.

  • Patchwork

    Poduszka

    Ostatnio wykorzystałam “Dresden Plate” do uszycia torby. Projekt tak mi się spodobał, że powstała jeszcze jedna rzecz – duża poduszka. Jestem nieco zaskoczona, ponieważ wzór ten mi się podobał, ale niespecjalnie pociągał. Jedna próba wszystko zmieniła :). Motyw ten był jednym z najpopularniejszych, wykorzystywanych w latach dwudziestych i trzydziestych w patchworku i do tej pory jest atrakcyjny i chętnie używany :). Wzór ten kojarzy się z kwiatem ze względu na elementy przypominające płatki wychodzące promieniście ze środka, dlatego też nazywany był również słonecznikiem, dalią lub astrem. Ja do uszycia mojego kwiatu użyłam pięknych jednokolorowych materiałów w odcieniu niebieskim. Plecki na zakładkę. Poduszka ma wymiary 50×50 cm. I leci na moją…

  • Patchwork

    Torba na zakupy

    U mnie w tym tygodniu króluje dresden plate. Dwa trafiły na torbę, nie mogło być inaczej :). Do ich wykonania użyłam tkanin własnoręcznie ufarbowanych razem z koleżankami z grupy Patchwork Cokolwiek Pomorski. Tkaniny te darzę wielkim sentymentem i bardzo mi się podobają, gdyż farbowanie nadało im indywidualnego charakteru. Wymiary to: 44x35x12 cm, długość rączek 41cm. Jest pakowna i eko.

  • Patchwork

    Zwariowana torba

    Zaczęło się od tego, że chciałam zrobić w półce z tkaninami porządki, niestety, było tam mnóstwo kawałków i kawałeczków materiałów, które mi tę pracę szczególnie utrudniały. Wyciągnęłam więc wszystkie w kropki. Postanowiłam wykorzystać technikę crazy , jest to świetna metoda do wykorzystania tych wszystkich kolorowych ścinków. Nie trzeba mierzyć, dokładnie wycinać, wystarczy losowo poprzyszywać i już. Pełna improwizacja. Uszyty panel wykorzystałam do uszycia torby na zakupy. Od środka szwy zakryłam materiałem, aby było ładnie. Plecki torby są koralowe a na rączki użyłam taśmę parcianą. Lubię szyć torby na zakupy, ponieważ są miękkie, kompaktowe, wytrzymałe i wielorazowe. Ta wyszła mi całkiem nowoczesna i wyjątkowa. A tak wygląda w środku: