• Patchwork

    Narzuta z motywem Dresden Plate – wykończenie

    Po uszyciu topu (a to chyba lubię najbardziej) przyszedł czas na zrobienie kanapki. Wymagało to zwinięcia dywanu i odsunięciu mebli pod ścianę, aby odzyskać troszkę przestrzeni. Po wygładzeniu warstw materiału spodniego, wypełnienia i ozdobnego wierzchu szybko spięłam wszystkie warstwy ze sobą. Kolejny etap – pikowanie. Mistrzem fantazyjnego pikowania nie jestem i dlatego najchętniej wybieram proste, geometryczne wzory. Takie podobają mi się najbardziej. Tutaj wypikowałam promieniście linie proste, wcześniej przeszywając w szwach aby nic się nie przesunęło. Na końcu wyrównałam kanapkę i przyszyłam lamówkę. Narzuta powstała pod wpływem chwili i fascynacją bloku Dresden Plate. Postanowiłam wykorzystać materiały ufarbowane przeze mnie, aby móc spokojnie znów przeprowadzić akcję farbowania bez wyrzutów sumienia, że…

  • Patchwork

    Narzuta z motywem Dresden Plate

    Ten motyw patchworkowy wykorzystałam już do ozdobienia torby i poduszki, a ponieważ było mi mało, uszyłam narzutę :). Na kwadraty w kolorze granatowym oddzielone białymi ramkami naszyłam kwiaty wykonane z własnoręcznie ufarbowanego materiału. A takie tkaniny lubię najbardziej, gdyż zawsze są unikatowe i niepowtarzalne. A ponieważ ten quilt jest dość pokaźny, to wykorzystałam posiadane zasoby i w końcu mogę zaplanować kolejne farbowanie. Teraz pozostało tylko zrobić kanapkę i wypikować całość. Mam nadzieję, że efekt końcowy pokażę Wam już wkrótce. Nie mogę się doczekać. Narzuta z założenia ma być kocykiem na trawę do posiedzenia lub poleżenia. Wymiary są całkiem spore 165×215 cm.

  • Patchwork

    Z pamiętnika: poduszka w peonie

    Do jej uszycia wykorzystałam materiał z nadrukiem peonii. Kwiaty, które każdy zna, niezwykle okazałe, cudowny zapach, intensywna bordowa barwa. Ja uwielbiam. Oprawiłam je w zieloną ramkę i wypikowałam w kratkę. Nic więcej nie potrzeba. Lubię takie szybkie projekty, jej wymiary to 40×40 cm.

  • Patchwork

    Poduszka

    Ostatnio wykorzystałam “Dresden Plate” do uszycia torby. Projekt tak mi się spodobał, że powstała jeszcze jedna rzecz – duża poduszka. Jestem nieco zaskoczona, ponieważ wzór ten mi się podobał, ale niespecjalnie pociągał. Jedna próba wszystko zmieniła :). Motyw ten był jednym z najpopularniejszych, wykorzystywanych w latach dwudziestych i trzydziestych w patchworku i do tej pory jest atrakcyjny i chętnie używany :). Wzór ten kojarzy się z kwiatem ze względu na elementy przypominające płatki wychodzące promieniście ze środka, dlatego też nazywany był również słonecznikiem, dalią lub astrem. Ja do uszycia mojego kwiatu użyłam pięknych jednokolorowych materiałów w odcieniu niebieskim. Plecki na zakładkę. Poduszka ma wymiary 50×50 cm. I leci na moją…

  • Patchwork

    Torba na zakupy

    U mnie w tym tygodniu króluje dresden plate. Dwa trafiły na torbę, nie mogło być inaczej :). Do ich wykonania użyłam tkanin własnoręcznie ufarbowanych razem z koleżankami z grupy Patchwork Cokolwiek Pomorski. Tkaniny te darzę wielkim sentymentem i bardzo mi się podobają, gdyż farbowanie nadało im indywidualnego charakteru. Wymiary to: 44x35x12 cm, długość rączek 41cm. Jest pakowna i eko.

  • Patchwork

    Zwariowana torba

    Zaczęło się od tego, że chciałam zrobić w półce z tkaninami porządki, niestety, było tam mnóstwo kawałków i kawałeczków materiałów, które mi tę pracę szczególnie utrudniały. Wyciągnęłam więc wszystkie w kropki. Postanowiłam wykorzystać technikę crazy , jest to świetna metoda do wykorzystania tych wszystkich kolorowych ścinków. Nie trzeba mierzyć, dokładnie wycinać, wystarczy losowo poprzyszywać i już. Pełna improwizacja. Uszyty panel wykorzystałam do uszycia torby na zakupy. Od środka szwy zakryłam materiałem, aby było ładnie. Plecki torby są koralowe a na rączki użyłam taśmę parcianą. Lubię szyć torby na zakupy, ponieważ są miękkie, kompaktowe, wytrzymałe i wielorazowe. Ta wyszła mi całkiem nowoczesna i wyjątkowa. A tak wygląda w środku:

  • Szycie

    Chabrowa torba

    Kiedy na jednej z grup zobaczyłam ten materiał, oczami wyobraźni widziałam już co z niego powstanie. Eko skóra w kolorze chabrowym z metalicznym połyskiem, co mnie zdziwiło, bardzo miękka i miła w dotyku. Wstyd się przyznać, ale w półce przeleżała rok. W końcu uszyłam torbę. Nie kombinowałam z formą, bo sam materiał bardzo mi się podobał, postawiłam na prostotę. Ma długie uszy na ramię oraz kółeczka na dopinany długi pasek. Można wtedy nosić przez ramię i będzie jeszcze wygodniej. Zapinana jest na zamek. W środku dwie kieszonki również na zamek oraz smycz z karabińczykiem do zapięcia kluczy. Podszewka bawełniana w kolorze niebieskim w białe kropeczki. Nie usztywniałam jej. Wymiary to:…

  • Haft krzyżykowy

    Z pamiętnika: poduszka w maki

    Moją wcześniejszą fascynacją było wyszywanie haftem krzyżykowym. Haftować zaczęłam dzięki cioci Basi, która pokazała mi jak to się prawidłowo robi i wciągnęła w ten świat. Sama do tej pory każdą chwilę wykorzystuje, aby skończyć kolejne piękne dzieło. U mnie powstało kilka obrazków, które ozdabiają moje ściany i parę mniejszych drobiazgów. Dzisiaj wspominam poduszkę, którą wyhaftowałam, ale jej nie uszyłam, bo wtedy jeszcze szyć nie umiałam. Zabrałam ją dziś na sesję fotograficzną do Parku Oliwskiego, piękne światło, tuż po deszczu, śpiew ptaków. Było cudnie 🙂

  • Patchwork

    Z pamiętnika: narzuta

    Ponieważ u mnie w ostatnim czasie szyją się tylko maseczki, postanowiłam przypomnieć narzutę, którą uszyłam dla teściowej. Jej wymiary to 160×180 cm, uszyta z tkanin o delikatnych kolorach firmy Riley Blake kolekcja Priscilla + biała Kona Cotton firmy Kaufman, wypełnienie bawełniane. Wzór nazywa się Charmed i pochodzi z tej strony. Aż trudno uwierzyć, że od jej uszycia minęły już dwa lata. Pora uszyć kolejną :). Zdjęcia zrobione nad morzem w Unieściu, szkoda tylko, że zabrakło słoneczka.

  • Aplikacja,  Patchwork

    Poduszka z aplikacją

    Technika aplikacji od dawna mi się podobała. W końcu nadszedł czas aby spróbować i wzięłam się do roboty. Wyciągnęłam kartkę, ołówek, cyrkiel i zaczęłam rysować, tym sposobem powstał projekt. Zakładałam uszycie dużej poduszki 50×50 cm, dlatego też na tło przygotowałam materiał w jednolitym kolorze uwzględniając zapasy na szwy. Kolejnym krokiem było przerysowanie wzoru na flizelinę z dwustronnym klejem, pamiętając o odbiciu lustrzanym. Następnie odpowiednie elementy naszego projektu przyprasowałam do wybranych kolorów tkanin, wycięłam po liniach i przyprasowałam do tła. Dużo roboty. Kiedy jest przyklejone zostało tylko przyszyć ściegiem zygzakowym lub takim drabinkowym jak ja użyłam. Technika jest świetna, można poszaleć i wygląda całkiem nieźle. Ponieważ jest to moja pierwsza taka…