Lubię naturę. Uwielbiam łazić po lesie, jeździć na rowerze, spać w hamaku. Zostawać na noc na dziko w lesie a rano przekonywać się, że strach ma tylko wielkie oczy 🙃. Jest wspaniale no i głowa mocno odpoczywa. Takie emocje próbowałam zawrzeć w tym niewielkim obrazku. Wymiary 20×15 cm. Z tyłu kartonik do wypisania życzeń.
-
-
„Serduszkowe” podkładki
Wymyśliłam, że uszyję podkładki z resztek. Pomysł idealny – męczą i cisną mnie te ścinki, które z taką sumiennością zbieram 😝. Jednak realizacja to jest wyzwanie i test. Pewnie dlatego nie za często sięgam po tę technikę. Cierpliwości wystarczyło na dwie sztuki. Mozaikę materiałów zamknęłam w czerwonej obwódce w kształcie serca, do której wykonania wykorzystałam aplikację odwrotną. Są takie jak chciałam 😁.
-
Torby Dresden Plate
Mam pewne „tyły” w publikowaniu moich uszytków, bo torby te cieszą już od pół roku obdarowane osoby. Ale nic to, muszą tutaj znaleźć swoje miejsce :). Pewnego dnia Ola pokazała mi torbę, którą jej podarowałam wieki temu. Rączki miała już całkiem podarte, ale nadal była w użyciu. Bardzo mnie to rozczuliło – miło wiedzieć, że rzeczy te się podobają. Uszyłam więc nową z okazji urodzin, tak jakoś wyszło. Drugą została obdarowana Pani, która z kolei uszczęśliwiła nas olbrzymią ilością pigwy. Pigwówka i dżem wyszedł niezły. Trzecia dla bratowej na śniadanko do pracy. Wersja zmniejszona, niemniej pojemna.
-
Drzewo nr 2
Drugie drzewo, które powstało na naszym ostatnim wyjeździe patchworkowym. Poszłam za ciosem i spróbowałam ponownie zmierzyć się z tematem (pierwsze próby możecie zobaczyć w starszym wpisie). Technika ta jest łatwa, przyjemna i można się nią bawić. Z jej pomocą można stworzyć niezwykle malarskie obrazki. Pikowanie to przysłowiowa wisienka na torcie. Pozwala dodać brakujące detale, wyodrębnić i podkreślić linie. To na tym etapie wyłania się prawdziwa treść. Wymiary 51×43 cm. Teraz mam dwa piękne obrazki. Technika ta bardzo przypadła mi do gustu, mam nadzieję, że jeszcze po nią sięgnę.
-
Ozdoby choinkowe
Każdego roku po trochu ich przybywa – w tym są to ozdoby z materiału. Pierwszą uszyłam dla koleżanki Basi z grupy patchworkowej z okazji Mikołajek. Jest to blok Cathedral Window – szyłam go po raz pierwszy. Kolejne są dzwoneczki. Na naszym spotkaniu Małgosia poprowadziła warsztaty i pokazała nam jak je uszyć. Nie jest to trudne a efekt przyjemny dla oka. W domu doszyłam jeszcze 3 sztuki. Dziękuję 🙂
-
Wystawa
8 marca 2024 odbyła się wystawa naszej grupy Patchwork Cokolwiek Pomorski pod tytułem „Kobieta pomorska. Sztuka patchworku”. Można ją było zobaczyć w GAK Orunia w Gdańsku. Moją pracę nazwałam „Dolina w Dolomitach” i uszyłam ją na podstawie zrobionego przez siebie zdjęcia. Wymiar 50×70 cm. Zapraszam na krótki film oprowadzający po wystawie: I kilka zdjęć z jej powstawania:
-
Świąteczna okładka na zeszyt
Nie wiem jak to się stało, że jeszcze nie znalazła swojego miejsca tutaj. Zapomniałam. Okładka powstała w przedświątecznym czasie i jak widać cała aż kipi świętami. Zaczęło się od hafciku, którego wzór otrzymałam od Natalii i to on był impulsem do jej powstania. Drzewko wyszyłam na kanwie metalizowanej, która mieni się i błyszczy dodając uroku kolorowym bombkom. Dawno tego nie robiłam i sprawiło mi to dużo przyjemności. Hafcik oblekłam świątecznymi materiałami. Teraz można pisać list do Mikołaja. Muszę powiedzieć, że po zeszyt z taką okładką sięga się zupełnie inaczej :).
-
Świąteczna serweta
Pod koniec jesieni, kiedy robi się zimno i wszyscy czekają na śnieg, zaczynamy myśleć o świętach. Rękodzielnicy z wolna pokazują związane z tym tematem prace, pojawiają się pomysły na wykonanie niewielkich ozdób. Atmosfera zachęca nas do pracy i wprowadza w odświętny nastrój. Przyznaję się, że i ja dałam się wciągnąć i wybrałam odpowiednie szmatki. Na rozgrzewkę uszyłam podkładki, torby i zaczęłam poduszkę, ale dzisiaj o obrusie. Rozpoczęłam od narysowania pomysłu na papierze, potem była trudna decyzja wyboru koloru materiału na tło. Dalej już poszło. W centralnym punkcie są dwie błyskające gwiazdy, wykorzystałam blok o nazwie wonky star. Bloczek polecam, szyje się łatwo i można pobawić się z długością promieni. Wokół…
-
Drzewo nr 1
Powstało wiosną na wyjeździe grupowym Patchworku Cokolwiek Pomorskiego. W programie miałyśmy zaplanowane m. in. warsztaty z Dorotą z techniki, którą stosuje do tworzenia swoich niesamowitych prac. W skrócie do wykonania obrazka potrzeba przede wszystkim wielu wzorzystych tkanin, z których można wycinać potrzebne motywy np. liście, kwiaty. Wycięte elementy układa się na tle komponując obrazek, przykrywa tiulem, daje ocieplinę i pikuje. Wydaje się to proste, ale nic bardziej mylnego. Kiedy się za to zabierasz strach ogarnia i nie wiadomo od czego zacząć. Z pomocą i wsparciem udało się. Wymiary 49×53 cm. Obrazek jest do powieszenia i wisi w mojej sypialni. Jestem bardzo wdzięczna Dorocie – dziękuję!
-
Dziecięce poduszki
dla bliźniaczek. Poduszki nie są identyczne, ale bardzo podobne. Głównym motywem są syrenki. W tym projekcie nie ma bloków, postawiłam na luźne zszywanie szmatek. Taki crazy patchwork też lubię. Wymiary standardowe czyli 40×40 cm, z tyłu zapinane na kolorowe guziki. Poduszki zachwycają mnogością wzorów i kolorów, mam nadzieję, że sny są jeszcze bardziej kolorowe.