W październiku pogoda nie rozpieszcza deszcz, zimno i wieje. Idealna pogoda do szycia. A że w oczy wpadły mi oczęta, trochę groźne, wpasowały się w nadchodzące święto. Musiałam je uszyć, bo pomysł jak je wykorzystać sam się nasunął. Oczy wkomponowałam w torbę. Są po obu jej stronach. Kolor czarny i mocny pomarańcz, jak dynia :).






