Pomysł kuli podpatrzony w Internecie i jakby nie patrzeć pomysł świetny. Przed świętami w podniosłym klimacie bombek, gwiazdek i innych bombonierek zabrałam się za realizację. Naprawdę miło spędziłam czas, lubię ten stan tworzenia, kiedy pomału widać do czego dążę.
Myślę, że nie trzeba szczegółowo opisywać co i jak. Napiszę tylko, że materiał jest podklejony flizeliną dwustronnie klejącą, która bardzo ułatwia sprawę.
Kule śnieżne umieściłam na torbie. Nudne torby nie są dla mnie. Przede mną jeszcze poduszka – już zaczęta 🙂










