• Szycie

    Tilda

    Moje drugie podejście do tildy i z sukcesem, bo skończyłam. Do uszycia tego pieska wybrałam materiał, który ufarbowałam, mieni się kolorami i przykuwa oko. Oczy, nosek i uśmiech wyhaftowałam muliną. Tak sobie myślę, że przydałoby mu się jeszcze jakieś ubranie ale na razie zaspokoiłam swoją ciekawość w tym temacie. Piesek podoba mi się taki jaki jest. Patrzy na mnie z półki i uśmiecha się do mnie. Czego chcieć więcej? 🙂 Wzór znajdziecie tutaj.

  • Patchwork,  Szycie

    Lniany woreczek

    Uszyłam mały worek, w który można schować robótkę, nad którą aktualnie pracujemy. Mi udało się w niej ukryć szydełko, motek oraz zaczętą zazdrostkę. Woreczek chroni naszą pracę oraz ładnie wygląda. Aby nie był zbyt “zwykły” ozdobiłam go bloczkiem patchworkowym. Wierzch uszyty z lnu, w środku bawełniana podszewka, bawełniany jest też sznureczek do ściągania. Jestem zadowolona z efektu i w głowie mam kilka pomysłów, zobaczymy co czas przyniesie.

  • Szycie

    Torebki

    Która z nas, mała czy duża – nie lubi torebek? Ja lubię i szyć i nosić. Z okazji urodzin dwóch dziewczynek uszyłam dwie identyczne torebki na długim pasku zapinane na zamek. Materiał to poliester wodoodporny z pięknym nadrukiem syren, w środku podszewka bawełniana w żółwie. Wielkość odpowiednia aby przechować cukierki i inne skarby. Dla nieco większej uszyłam ponownie torebkę na pas z nadrukiem fig. Pierwszą niestety zjadł pies. W środku podszewka bawełniana z małą kieszonką oraz smycz na klucze. Ostatnia dla mnie z błyszczącej ekoskóry w kolorze chabru. Bardzo elegancka i dosyć pojemna. Obie z regulowanym paskiem.

  • Aplikacja,  Patchwork,  Szycie

    Torby na zakupy

    Wymyśliłam, że ozdobię je panelem z aplikacją. Zaczęłam od mewy. Mieszkam nad morzem więc mewy są wszędzie: na plaży, w parku, a nawet na moim osiedlu. W zasadzie na osiedlu jest ich nawet jakby więcej, bo to tutaj zakładają gniazda i wychowują młode. Drą się przy tym niemiłosiernie od 4 rano i nie dają spać. Stopery w pogotowiu to standardowe letnie wyposażenie sypialni. Nie polecam – 2/10 😉 . Drugim okazem, który trafił na moją torbę jest rudzik. Rudzika każdy zna, a jak nie zna to niech pozna. To mały ale całkiem uroczy ptaszek, do tego pięknie śpiewa. Kolejny panel uszyłam z kwiatami. Płatki kwiatów to ufarbowane przeze mnie tkaniny.…

  • Patchwork

    Poduszki

    Wzór Sugar Pop jest tak atrakcyjny i sympatyczny, że uszyłam również dwie poduszki do kompletu. Opierając się na takiej feerii barw i przykrywając się narzutą, gwarantuję dobre samopoczucie 🙂. Poduszki są nieco większe od standardowych i mają wymiary 45×45 cm. Pikowanie tym razem moje – w szwach, zapinane są na zamek. Wiem, że to nie będą moje ostatnie poduszki z tego wzoru.

  • Patchwork

    Nowoczesna narzuta

    Mnogość projektów do uszycia, wzorów i kolorów do wykorzystania powoduje, że czasami trudno się zdecydować co wybrać na kolejny projekt. Dlatego ja się nie spieszę, oglądam, analizuję, podziwiam i kiedy poczuję, że to jest to “coś” – szyję. W tej pracy katalizatorem stały się kolory, których dobór sprawił, że projekt dla mnie był wyjątkowy. Narzuta jest projektu Suzy Qulits o nazwie Sugar Pop, jej wielkość to 150×150 cm – wystarczająca aby przykryły się dwie osoby. Uszyłam ją z materiałów z serii Grunge firmy Moda a kupiłam je u Karoli w Koty na płoty. Jest to piękna kolekcja, pełna nasyconych kolorów z przecierkami. W tej realizacji to właśnie materiał gra pierwsze…

  • Patchwork

    Kartka na Wielkanoc

    Kolejna kartka, która jest wynikiem zabawy zorganizowanej w naszej grupie patchworkowej. Małe dzieło naszych rąk, które ma przynieść dobre słowo i wywołać uśmiech na twarzy osoby obdarowanej. Takie małe formy są dla mnie wyzwaniem, przemyślenie projektu, decyzja i realizacja. Niemniej szycie sprawiło mi wiele przyjemności. Kartka o wymiarach 10×15 cm.

  • Patchwork

    Okładka na zeszyt

    To moja pierwsza patchworkowa okładka. Wykonałam ją dla bratanicy w prezencie urodzinowym. Nie powiem – pracy było sporo, choć nie jest przecież duża. Wybieranie i ostateczna decyzja, który kawałek materiału wykorzystać to wyczerpująca czynność 😆. Mimo tych “niedogodności” praca sprawiła mi wiele przyjemności a ostateczny efekt mnie satysfakcjonuje. Okładka miękko otula zeszyt sprawiając, że sięganie po niego staje się miłe i wyjątkowo przyjemne. Aż chce się korzystać.

  • Patchwork

    One Block Wonder czyli kalejdoskop

    Mam swoją tajną listę wzorów i technik do wypróbowania. Kalejdoskop był na tej liście, ale na pozycji odległej. Tak było do momentu aż ujrzałam tkaniny we wzór kwiatów w energetycznych kolorach, które były wręcz stworzone do wykorzystania ich w tej technice. Wzór zadziałał na mnie tak mocno, że widziałam narzutę oczami wyobraźni. Mając takiego kopa praca nad nim nie mogła dłużej czekać. Obejrzałam kilka razy tutorial, aby ustrzec się przed błędami i z drżącymi rękoma zaczęłam prasować, ciąć, układać, ciąć, zszywać, prasować, obcinać, spinać, układać, zszywać, prasować i jeszcze raz zszywać no i ostatecznie wyprasować ;). Uwielbiam ten szał pracy, nie ma mnie – szyję. Dzisiaj pokażę top czyli uszyty…

  • Patchwork

    Torby w fale

    Trochę jak falujące morze nad którym lubię spacerować. Wzór ciekawy i efektowny u mnie ponownie się pojawił, tym razem będąc gwiazdą i ozdobą torby. Uszyłam dwie, jedna wzięła udział w wymiance zorganizowanej przez naszą lokalną grupę patchworkową, a druga powstała dlatego, że jedna to przecież za mało ;). I choć obydwie uszyłam w sierpniu ubiegłego roku, to drugą dokończyłam dopiero teraz, wystarczyło doszyć rączki. Uszyłam je z bawełny, mają podszewkę, rączki z taśmy nośnej, dosyć pokaźnych rozmiarów.